• Wpisów:16
  • Średnio co: 92 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 13:48
  • Licznik odwiedzin:1 761 / 1567 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Amy*
- Ok, powiem Ci, moją wybranką jesteś ty...
- Co?!
- No, moją wybranką jesteś ty!
- Naprawdę?!
- Naprawdę! A co? Coś jest nie tak?
- Nie! Właśnie wszystko jest tak!
- Naprawdę? Ja od zawsze chciałem żebyś mnie kochała!
- A ja od zawsze chciałam żebyś ty mnie kochał!
Wyciągnął coś z kieszeni... jakieś kwadratowe pudełeczko...
- Droga Amy Frider, czy zaszczycisz mnie tym jakże cudownym prezentem na początek roku szkolnego i zostaniesz moją dziewczyną?
- Oczywiście że tak!
Włożył mi na palec wskazujący pierścionek.
*Emily*
Ryan zaproponował mi spacer, zgodziłam się. Chodziliśmy tak rozmawiając o wszystkim i o niczym... gdy nagle podeszła do nas ta głupia Ally i powiedziała do mnie i Ryana ale bardziej do Ryana:
- Hej słodziaku! Cześć głupia... słuchaj, widzimy się na randce!
I pocałowała Ryana w policzek.
- Co to ma znaczyć?
- A bo ja wiem? Ubzdurała sobie coś...
- Aha...
- Emily, muszę ci coś powiedzieć. To coś co chciałem ci powiedzieć od przedszkola ale się bałem jak na to zareagujesz...
- No to przejdź do rzeczy bo zaraz muszę iść.
- Ok chciałem ci tylko powiedzieć że cię kocham.
- Ryan, nie chcę zranić twoich uczuć ale... ja cię nie kocham. Zostańmy przyjaciółmi...
- Co?! Ale ja już tak nie mogę żyć!
- Ryan, przestań krzyczeć.
- Nie nigdy nie przestanę! Nie będę mógł żyć z pewnością że ty mnie nie kochasz! Ja nie mogę tak żyć! Muszę wiedzieć że istnieje prawdziwa miłość! Taka jak moja do Ciebie! Nie uciekaj Emily! Zostań! Potrzebuję ciebie do szczęścia! Nie uciekaj ode mnie! Emily!
Dalej już go nie słyszałam bo był daleko za mną... nie wiem jak jutro pójdę do szkoły bo przecież całe lekcje siedzę z nim... Nie wiem jak to przetrwam ale muszę przyznać, on mi się trochę podoba! Może mu to wyznam? Nie wiem jeszcze to przemyślę ale jednak myślę że to mu powiem! Tak!

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej! Podoba się rozdział? Mam nadzieję że tak!
 

 
I pod koniec wykreślanka! Odpada sukienka nr.15. Która teraz? Papa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Emily*
Dzisiaj jest 1 dzień szkoły. Chodzę teraz do 1 gimnazjum. W nikim się nie kocham bo wydaje mi się że na nikogo nie zasługuję i nie chcę z nikim być. Ok, ubrałam się w ten pierwszy dzień szkoły odświętnie ponieważ zawsze na początku jest apel i trzeba się tak przebrać więc założyłam na siebie białe ciuchy.
Apel był jak zwykle nudny więc jak zawsze na apelach nie słuchałam go tylko myślałam i marzyłam. Myślami byłam w Chorwacji, tam zawsze co by się nie działo jest tak pięknie! Z moich myśli przebudził mnie głos który mówił:
- Emily Jonson!
Wołają mnie na środek sali do reszty nastolatków którzy będą ze mną chodzić do klasy. To idę... Kiedy już przyszłam na swoje miejsce a miałam nr. w dzienniku 6 więc byłam szósta. Wtedy ktoś szturchnął mnie w rękę. To był Ryan Weinberger. Znamy się od przedszkola tak samo jak z Amy i jesteśmy dobrymi przyjaciółmi.
- Hejka Emily! - szepnął
- Hej Ryan! - odszepnęłam.
- Gdzieś byłaś w wakacje?
- Tak. W Egipcie. A ty?
- W Chorwacji.
- Naprawdę?! A ja tak marzę żeby się tam wybrać!
- Aha
Tutaj przerwaliśmy rozmowę bo zaczął się hymn. A po hymnie już szliśmy do klasy. Kiedy szłam korytarzem zauważyłam... Amy! Podbiegłam do nie.
- Amy!!!
- Emily!!!
Przytuliłyśmy się. Nagle podeszła do nas blondynka, nowa, niejaka Ally!
- Hej dziewczyny! Jak tam wasze ciuchy? Bo mi się wydaje że znalazłyście je na śmietniku!
Ubrana była w złotą, brokatową sukienkę, była bogata i podobno jej ojciec jest nowym dyrektorem szkoły i pozwolił jej tak iść na pierwszy dzień szkoły a kiedy wchodziliśmy do klasy miała całkiem inną sukienkę! Fioletową, mega krótką, z czystego jedwabiu! Siedziałam razem z Amy i jej szepnęłam:
- Ta nowa co jest bogata jest jakaś porypana!
A potem udzielali miejsc: Ja i Amy Chciałyśmy być razem jak zawsze ale los pokrzyżował nasze plany. Ja byłam z Ryanem a Amy z Joshem. Ale jednak kochana Ally nie miała szczęścia i siedzi z jakimś kujonem.
*Amy*
Po tłumaczeniu lekcji przez nową wychowawczynię chciałam podejść do Josha ale kiedy go zobaczyłam podeszła do niego ta wstrętna Ally i go podrywała a on chciał żeby się odczepiła:
- Hejka przystojniaku!
- Odczep się! Ok?
- A niby czemu? Masz dziewczynę lub wybrankę?
- Tak!
Zasmucił mnie ten fakt bo ja go bardzo kocham. On zaraz potem do mnie podszedł a ja go zapytałam: Kto jest twoją wybranką?
- Ok. Powiem ci. Moją wybranką Jest...



----------------------------------------------------------------------------------------------------

I jak podobał się rozdział 1? Jutro kolejny! Pa!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
A oto piękne chwile Leonetty w Violetta 3:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
A oto prolog tej powieści:
Emily jest sama i nie wie że Ryan ją kocha, i to aż tak że zrobi wszystko żeby byli razem <Ryan> Ally jest nowa i bogata i wszyscy ją lubią ale nie Emily i Amy bo one się z nią nienawidzą. Ally chce odbić Amy Josha ale on za bardzo kocha Amy żeby grać w głupie gierki Ally.

Myślę że się spodoba! <3 Wasza Julka<3
 

 
Hej! Odpada nr. 7 i powiem wam że szykuję dla was niespodziankę! Nie powiem wam jaką bo to ma być niespodzianka! Oki, to która sukienka odpada dalej?
 

 
Akcja: "Nie wyrzucaj zwierząt zza progów domu!" Czy może być coś bardziej okropnego? Wstawiajcie na blogi!
 

 
Nic dwa razy się nie zdarza
i nie zdarzy. Z tej przyczyny
zrodziliśmy się bez wprawy
i pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
najtępszymi w szkole świata,
nie będziemy repetować
żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień się nie powtórzy,
nie ma dwóch podobnych nocy,
dwóch tych samych pocałunków,
dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
ktoś wymówił przy mnie głośno,
tak mi było, jakby róża
przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś - a więc musisz minąć.
Miniesz - a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, współobjęci
spróbujemy szukać zgody,
choć różnimy się od siebie
jak dwie krople czystej wody.

Autor: Wisława Szymborska
 

 
Justin Bieber od niedawna zaczął podrywać Ari! Nie dość że przez niego Sel ma złamane serce to Ari ufa takiemu snobowi jak on! (bez urazy Beliebers) Ona zasługuje na kogoś więcej niż on!
 

 
Justin już nie uśmiecha się tak pewnie, jak dawniej. Chociaż odpoczywa na luksusowym jachcie, minę ma nietęgą. Amerykański sąd uznał, że 20-latek jest winny jazdy pod wpływem środków odurzających. Ten wyrok morze zniszczyć mu karierę-i stosunki z Seleną.

Nie lubię Justina i przykro mi Beliebers, nie chciałam was urazić...
 

 
Hej! Ten blog będzie o modzie, kosmetykach, wierszach, muzyce i gwiazdach. Mam nadzieję że on wam się spodoba!